Czwartek, 13 lipca

@

Trzynasty dzień lipca chłodno przywitał „Forumowiczów”. W Dobroszycach od rana do wczesnego popołudnia wiał porywisty wiatr.  Utrudniał on nieco „forumowiczom” drogę na poranną modlitwę oraz śniadanie, ale na szczęście pogoda stopniowo uspokajała się. Z końcem warsztatów już na dobre się rozpogodziło. Uczestnicy schowali przeciwdeszczowe kurtki i na obiedzie cieszyli się syto zastawionym stołem oraz pięknym słońcem.

Na chwilę przed wspólnym posiłkiem Salwatoriańskie Forum Młodych powiększyło się o jedną, szczególną osobę. Do Dobroszyc zawitał bowiem generał Salwatorianów –  ojciec Milton Zonta. Pochodzący z Brazylii kapłan został przywitany najpierw przez ks. Maćka Szeszko oraz ks. Łukasza Anioła, a później przez wszystkich uczestników spotkania. Jego obecność to na pewno zaszczyt i ogromna przyjemność dla całego RMS-u.

Po obiedzie „forumowicze” mieli czas wolny. Spora część z nich przeznaczyła go na relaks i słusznie, ponieważ tego dnia czekało na nich jeszcze wiele przeżyć. O 15 tradycyjnie odbyło się spotkanie z gościem. Tym razem świadectwem swojej wiary i swojego życia w małżeństwie podzielili się Michał Chorociński oraz Dominika Figurska. Aktorzy, ze względu na dość długą i aktywną karierę, nie byli obcy dla większości uczestników. Przedstawili historię tego jak dorastali, jak poszukiwali Boga, jak On szukał ich oraz jak uratowali swoje małżeństwo. „Forumowicze” z zaciekawieniem słuchali ich opowieści i nagrodzili ich wystąpienie gromkimi brawami.

Po spotkaniu z gośćmi uczestnicy spotkania udali się na ostatnie na tegorocznym SFM „kręgi biblijne”. Bezpośrednio po grupowej medytacji udali się na Eucharystię. Kazanie wygłosił ks. Adrian Żądło, który opowiedział o niesamowitej dziewczynie śp. Helence Kmieć. Wbrew zapowiedziom proboszcza z warszawskiego „Olimpu” (parafia prowadzona przez salwatorianów w Warszawie – przyp. Red.) homilia była krótka, dynamiczna i treściwa. To był jednak początek duchowych przeżyć „forumowiczów”.

Po mszy  uczestniczy udali się na kolację, a po godzinie 20 rozpoczęła się noc konfesjonałów. Podczas dwugodzinnej adoracji kilkanaście księży ustawiło się w wybranych wcześniej punktach na terenie ośrodka. „Forumowicze” podchodzili do nich, aby się wyspowiadać lub otrzymać odpowiedzi na nurtujące ich pytania. Niemożliwe jest opisanie tego co działo się podczas tej nocy. Można być jednak pewnym, że Chrystus był wtedy wśród uczestników, a wiele dusz zostało uratowanych.

Tak minął kolejny dzień XXIV SFM. Jutro „forumowicze” po raz ostatni będą uczestniczyć w warsztatach, a po południu rozpocznie się tradycyjne Święto Młodych. Przed nimi zatem weekend pełen atrakcji, koncertów i fakt faktem – ostatnia szansa, aby nacieszyć się spotkaniem.