Dzień 2

@ wtorek

Z samego rana budzi mnie gwizdek porządkowego i już wiem ze to będzie ciekawy dzień. Pełen energii wychodzę na pierwszą wspólna jutrznie. Jak zawsze na początku forum zgranie nie jest najlepsze, ale słychać, że każdy stara się na ile może. Od razu potem dobre śniadanie i rozchodzimy się na wyczekiwane przez wszystkich warsztaty. Po ponad 3h nowych doświadczeń i rozwijana talentów, mimo super atmosfery, każdy chętnie wrócił na obiad. Po chwili przerwy i odpoczynku w strefie chillu, z zainteresowaniem wsłuchałem się w historie i świadectwo Jaśka Meli, który pokazał co oznacza zaufanie Tacie. Po inspiracji ciekawą osobą, nadszedł czas by zaczerpnąć nauki od jednej Postaci, ale w Trzech Osobach. Mowa tutaj oczywiście, o codziennej Mszy Świętej. Po czasie na słuchanie, nadeszła chwila na pogawędkę i dzielenie się własnymi odczuciami na pierwszych forumowych kręgach biblijnych, na które udałem się z grupą (pozdrawiam grupę nr 8.) Zdecydowanie była to bardzo cenna i mam nadzieje, ze owocna godzina. Zjadłem posiłek i udałem się na świetny oraz bardzo zabawne spotkanie z nietypową sztuką, czyli performance zespołu zajmującego się teatrem improwizowanym „Wybitnie nieznani”. Śmiechom nie było końca, lecz ostatni punkt na rozkładzie jazdy, wymuszał skupienie się i wyciszenie. Adoracja prowadzona przez naszą diakonię, to zdecydowanie przeżycie, na które czekam z niecierpliwością caaaaały rok. Na moje szczęście po zakończeniu „Bożej dobranocki” nie musiał długo czekać, by oddać się na zasłużony odpoczynek.