Dzień 1

@ poniedziałek

Rozpoczęliśmy XXVIII Salwatoriańskie Forum Młodych ,poprosiliśmy jednego z naszych animatorów Joachima o zdradzenie nam swoich odczuć z pierwszego dnia forum:

Jak zawsze początkowy dzień , był pełen emocji i zapewne każdy, kto wjeżdżając zobaczył zielony znak z napisem „Dobroszyce” poczuł motyle w brzuchu. Początek to zawsze mały miszmasz. Zaczęliśmy jak zawsze od zapisów i porządnej dawki uśmiechu dla każdego uczestnika. Widać było, że nawet nowi forumowicze, mimo lekkiej niepewności poczuli, że będzie to bardzo owocny czas. Kolejnym punktem zaraz po zapisach, było główne wydarzenie każdego dnia i to, po co tak naprawdę tutaj przyjechałem- spotkanie z Tatą w Eucharystii. Niedługo po dynamicznym, lecz bardzo treściwym kazaniu, wybrzmiały wyczekiwane przez wszystkich słowa ks. Macieja Szeszko : „28. Salwatoriańskie Forum Młodych, uważam za otwarte!” i poszedłem ze swoją grupą na kolacje. Po długo oczekiwanym posiłku odbyły się spotkania organizacyjne. Po chwili rozmowy i omawiania regulaminu, nadszedł czas na te bardziej przyjemną formę aktywności teamowych, a mam tu na myśli grę terenowa. Nikt nie mógł sobie wymarzyć lepszej formy na poznanie rówieśników, od zabawy z nutką rywalizacji. Tradycyjnie zwieńczeniem dnia, istną wisienką na torcie, momentem wyhamowania i czasem  bycia sam na sam z naszym Wzorcem Miłości, była adoracja Najświętszego Sakramentu. Po wyjściu z kościoła, jedyna rzeczą, o której każdy z nas myślał po dniu podróży i zawirowań, była ciepła kąpiel i sen, więc udaliśmy się do miejsca naszego noclegu, by oddać się zasłużonemu wypoczynkowi.